Na pierwszym planie mężczyzna w czarnych okularach. W tle sylwetki idących ludzi. Wszyscy znajdują się na bieżni.

O akcji

Osoby w trakcie szkolenia z gotowania. Mężczyzna i kobieta razem kroją biszkopt. Na zdjęciu widoczne tylko dłonie.

Każdy z nas uczestniczy w wyścigu zwanym życiem

Niektórzy po prostu mają w nim trudniej – nie widzą, mają problem z samodzielnym poruszaniem się nawet w swojej najbliższej okolicy, muszą się na nowo nauczyć funkcjonowania w domu po utracie wzroku, czy też marzą by zdobyć pracę dostosowaną do ich nowych możliwości.

Walczą. Nie chcą wpadać w wyuczoną bezradność, czyli taki stan, w którym zależą od innych. Mają siły, wiedzę, umiejętności. Tylko wzrok szwankuje, albo po prostu zniknął.

Trzeba zakasać rękawy, przełamać lęk,  wziąć do ręki białą laskę i nauczyć się żyć na nowo. Pokonywać trasy, niby znajome, a coraz bardziej obce. Parzyć palce, ucząc się gotowania bez wzroku, nalewania kawy, krojenia potraw – miliona czynności, które są intuicyjne dla widzących, a dla tych, którzy nie widzą – drogą, którą trzeba przejść.

Bałam się wychodzić z domu. Wstydziłam się chodzić po mieście z laską. Warsztaty zmieniły wszystko – umiem rozpoznać banknoty, posługiwać się urządzeniami do oznaczania przedmiotów by sprawnie z nich korzystać w codzienności. Poznałam aplikacje, które ułatwiają codzienne życie – umiem napisać pismo i przesłać je mailem, a komputerem steruję przy pomocy słuchu i nawigacji, która informuje mnie gdzie jestem i gdzie mam kliknąć. Potrafię też grzecznie odmówić niechcianej pomocy (takiej, która utrudnia poruszanie się). Mogę z dumą powiedzieć, że jej nie potrzebuję. Bo radzę sobie sama!
Joanna

Potrafiłem ugotować ryż i może wodę na herbatę. Teraz, po kursie i szkoleniach jest już o wiele lepiej i myślę, że nawet nie będę się  już bał patelni. Jak się przypali to trudno – zawsze można spróbować jeszcze raz.
Marek

Wzrok zacząłem tracić 2,5 roku temu. Operacje nie pomogły, a ja czekając na kolejną miałem czas na przeprojektowanie swojego życia, bo byłem zawodowym kierowcą i to uwielbiałem. Nie chciałem gnić na kanapie, nie chcę być zamknięty w domu. Szukałem pomocy i trafiłem na szkolenia do Fundacji Vis Maior. Po trzech dniach nauczyłem się pisać bezwzrokowo. A pierwsze słowo przeczytane w Braille’u sprawiło mi tyle radości, co „Ala ma kota” w podstawówce! Umiem już bezpiecznie jeździć komunikacją miejską, docierać tam gdzie chcę, poruszać się na ruchomych schodach, nie straszne mi drzwi obrotowe. Narodziłem się na nowo i na nowo muszę się wszystkiego uczyć. Ale… na „stronie ciemności” też da się żyć.
Konrad
TU możesz posłuchać jak zmieniło się życie Konrada po przejściu „na stronę ciemności”.

o akcji - piesNa bieżni napis meta. Na mecie siedzi czarny labrador-pies przewodnik. Obok niego widzimy nogi trzech mężczyzn w obuwiu sportowym.

W Polsce żyje ponad dwa miliony osób z dysfunkcją wzroku, a mimo to nie ma odpowiedniego systemu ich rehabilitacji. Dostarczamy osobom, które nie widzą, wiedzę i umiejętności, które ułatwiają im samodzielne życie oraz wykonywanie codziennych czynności. Nasze działania realizujemy głównie w ramach dotacji, które nie są w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb naszych beneficjentów. Dlatego potrzebujemy wsparcia darczyńców – osób indywidualnych i firm!

W naszej pracy budujemy też przyjazne otoczenia dla osób z niepełnosprawnością wzroku, a to wymaga konsekwentnych działań: indywidualnego wsparcia dla osób z dysfunkcją wzroku i ich bliskich, ale też działań edukacyjnych, kierowanych do społeczeństwa.

To dzięki Tobie możemy przeprowadzić szkolenia, które zmienią życie potrzebujących. To lekcje pełne ciężkiej pracy, wysiłku, łez smutku i radości, ale też ogromnej satysfakcji – czyli wszystkiego, co składa się na życie i daje wolność.

Twoje wsparcie to szansa dla Katarzyny, Agaty, Aleksandry, Marcina i Andrzeja, na życie, które nie zamyka się w czterech ścianach, odliczane powolnym tykaniem zegara.

Pomóż sfinansować 400 godzin lekcji z orientacji przestrzennej. Dzięki Tobie kolejne osoby samodzielnie wyjdą z domu, wrócą na trasę wyścigu. Odzyskają wolność.

Ikonka świnka biała
Przewiń do góry